Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21
[ poprzednia strona | następna strona ] |
| |
| | Wpis nr 224:
|
Imię: IZABELLA E-mail: IZA@TARCHOMIN.PL Strona: IP: 77.79.228.114 Data: 2008-12-04 12:04:06 | Witam cierpię na depresje 2 lata - powodem był mój mąż który chciał odejść do innej kobiety ale został myślę ze dla córki - od tego momentu czuję się strasznie jak bym żyła w innym świecie ciagle go wyrzucam z domu a on wraca chyba teraz tez i on popadł w depresję tylko że ja go już nie chcę a nie mam tyle siły żeby go się pozbyć, najbardziej przeraża mnie corka która bardzo cierpi z tego tytułu, jestem bezsilna co mam zrobic - pomocy proszę |
| |
| | Wpis nr 223:
|
Imię: Gosia E-mail: perelka20@wp.pl Strona: IP: 83.5.160.165 Data: 2008-11-28 18:28:08 | Witam wszystkich Depresantów dowiedziałam się o tej grupie od niedawna i postanowiłam odwiedzić waszą stronkę jest super:)Dziękuje Bogu że jesteście jestem depresantką od 2003 roku,a od 2004 roku leczę się lekami antydepresejnymi.Moja depresja powtarza się co jakiś czas,powraca wtedy kiedy dotykają mnie różne sytuacje życiowe,przerastają moją psychikę wtedy się załamuje wpadam w ogromny dołek...Pierwsze depresje były tragiczne przestałam kontaktować rzeczywistość skończyłam jedne studia a kontynuowałam drugie zaoczne to było straszne żyłam w zamkniętym świecie straciłam kontakt z rzeczywistością odżywałam wtedy gdy byłam przy ludziach na zajęciach na studiach ale i tak część mnie była nie obecna ktość do mnie coś mówił a ja jakbym była w innym świecie słuchałam częścią siebie a druga była w zaświatach,nie wiem jakim cudem ukończyłam wtedy kolejny rok studiów zdałam egzaminy zaliczenia itp..Nauka na egzaminy wtedy szła mi strasznie ciężko nie mogłam nic zapamiętać Jednym słowem depresja jest straszna ta lekka i głęboka,patrzysz wtedy błędnym wzrokiem jesteś z ludźmi ale nie ma cię duchowo z nimi robisz wszystko automatycznie,czujesz się bezwartości i do niczego nie przydatna,a najgorsze że czujesz się samotna w tym wszystkim,czujesz jakbyś umierał i ten ogromny lęk przed zrobienie jakiekolwiek kroku..takie były moje pierwsze depresje w 2003 i w 2004 roku..Zawsze przetrwałam dzięki mojej modlitwie i dzięki Opiece Boga.Kochani depresanci cieszę się że jesteście bardzo bym chciała chodzić na mitingi i pisać z wami bo wiem że w grupie jest łatwiej i wiem że są tutaj tacy ludzie jak ja...Wiem że z depresji można się leczyć lecz ona potrafi w każdej chwili powrócić jak bumerang...Dzięki wam kochani za to że jesteście!!:)Pozdrawiam wszystkich |
| |
| | Wpis nr 222:
|
Imię: Rybka E-mail: katja.katja@wp.pl Strona: IP: 83.27.90.18 Data: 2008-11-22 21:22:07 | Witam wszystkich :) Cierpie na depresje od stycznia tego roku, chociaż na początku myślałam,że to inna choroba. Jednak lekarz neurolog stwierdził iż to nie moje ciało jest chore tylko moja dusza i to ona wymaga leczenia.Po tym co usłyszałam trudno mi było sie z tym pogodzic, jednak zgłosiłam sie na wizytye do psychiatry, który to potwierdził po tym co mu opowiedziałam tzn po objawach jakie mu przedstawiłam. Zalecił mi leki Cilest i Cloranxen, jak również w momentach dośc cięższych Afobam. Musze przyznać, iż na początku leki te pomogły mi sie wyprowadzić z tego stanu w którym się znajdowałam, jednak od jakiegos miesiąca depresja ponownie sie nasiliła i trudno mi się z nia żyje tzn oddalam sie od świata przyjaciół i syna, który ma 5 lat i bardzo mnie potrzebuje :( Fakyem jest iż choroba ta jest spowodowana moimi przezyciami osobistymi i tym co zaszło w przeciągu 6 lat mojego życia, a konkretnie tym iż rozstałam sie z mężem jak mój syn miał 9 miesięcy. Na początku byłam silna, nawet bardzo silna jednak z biegiem lat sytuacje jakie się pojawiły i samo życie w samotności doprowadziłp mnie do depresji. Ceikawa jestem czy takie terapie grupowe są w stanie mi pomóc i ewentualnie pogodzic sie z faktem iż cierpie na ta przypadłość jaką jest depresja?.Wiem,że jest sporo osób które tak jak ja cierpia na depresje, jednak dla mnie jest to wciąż trudne do pogodzenia, ponieważ uważałam sie za silną osobe i myslałam,że nic nie jest w stanie mnie złamać, okazało się że jednak TAK.Chciałabym porozmawiać z ludzmi, którzy tak jak ja cierpią na depresje i podzielić się swoimi doznaniami, może to w jakimś stopniu pomoże mi złagodzić objawy które mi towarzyszą od miesiąca. Jeśłi ktoś che nawiązać kontakt to zapraszam. Pozdrawiam :) |
| |
| | Wpis nr 221:
|
Imię: Adalbert E-mail: vojvoj@gmail.com Strona: IP: 62.111.180.120 Data: 2008-11-20 13:20:12 | Witam mam nawrót depresji, pierwszy raz miałem ja 3 lata temu, jak do niej doszło... poznałem dziewczynę, nie podobała mi się, była ładna ale mi zawsze cos nie pasowało, ale była wspaniała osobowościowo, dogadywalismy sie super. Zawsze te co kochałem( albo mi sie tak wydawało ) odzucały mnie, a wiec ja postanowiłem jej nie zostawic bez wzgledu na wszystko bo przecież wygląd to nie wszystko, nie było zauroczenia wrecz przeciwnie ale postanowiłem to przetrwac z w/w powodu. Chciałem jej dac do zrozumienia zeby ona mnie zostawiła, obrażałem ja krytykowałem, pokazywałem ze nic mi sie w niej nie podobało, ze jej rodzina mnie denerwuje, ale ona mnie kochała i zadna siła jej ode mnie nie mogła zabrac. W koncu jak juz miałem nerwice, bo zamartwiałem sie ze che ja kochac, bo jest dla mnei wszystkim( wiem pokrecone to) a nie umialem, postanowiłem ja zostawic. Nie dało sie. wracałem do niej i zostawiałem co 3 dni, nie wiedziałem co sie ze mna dzieje, nie umiałem zrozumiec dalczego nei umiem z nia byc, przeciez uroda to nie wszystko:(, jak juz nic nie przychodziło mi do głowy zaczałem podejzewac ze jestem homoseksualny. Zacząlem miec takie mysli nawet...:(..ale nie poddawałem sie zeminiłem prace, bylismy razem... wkoncu z tego wyszedlem zareczylismy sie, byłem szczesliwy cieszyłęm sie ze z tego wyszeldem a jednoczesnei ze wkoncu ja pokochałem, była dla mnie piekna, teskniłem, seks stał sie wspaniały, byłem w ciezkim szoku jak moglem myslec ze jestem homoseksualista:(...po 1.5 roku zaczałem miec znowu złe mysli, ze nie dam razy, ja mąż, ja i ona w jednym mieszkaniu, razem jesc obiad, chodzic na spacery:( lęki, depresja była juz silniejsza jak wczesniejsza, zostawiłem ja, oddała mi pierscionek:( ale za dni musialem sie do niej odezwac nei umiem bez niej zyc, postanowiłem sie leczyc, i zobaczyc dlazcego tak mam, chce sie z tego wyleczyc i zyc z nia, bo inaczej nie umiem, czesto czuje sie homoseksualny, ale tylko w depresji chociaz tego juz nie wiem bo teraz jest moja rzeczywistosc... nic mi nie pomaga, nie wiem co dalej, czuje sie bardzo niemeski i nie wyobrazam sobie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci...a to tylko jedna milionowa czarnych mysli ktore chciałem wam przekazac..trzymajcie się moze kiedys nam sie uda wyjsc z tego bagna. Moze ktos tez tak miał prosze o maile. |
| |
| | Wpis nr 220:
|
Imię: Kasia E-mail: Strona: www IP: 194.29.137.44 Data: 2008-11-17 17:17:16 | Hej, nie choruję na depresję, ale tak mi smutno często. Dobrze, że są takie strony. Pozdrawiam Autorów! |
| |
| | Wpis nr 219:
|
Imię: Anna E-mail: Strona: IP: 212.76.37.140 Data: 2008-11-03 10:03:25 | przytlaczajaca wiekszosc depresji to uzaleznienie od seksu/masturbacji. Codzienne katowanie mozgu objawia sie zaburzeniami jego pracy.
Wystarczy 6 do 8 tygodni odpoczynku dla zregenerowania mozgu.
Mozna wrocic do zdrowia i zycia - ale trzeba zaczac kochac zycie i ludzi a nie genitalia.
pozdrawiam i zycze zdrowia.
|
| |
| | Wpis nr 218:
|
Imię: Paweł E-mail: Scharwenka@o2.pl Strona: IP: 89.77.76.196 Data: 2008-10-28 13:28:59 | Witam! Mam 22 lata i moje życie wygląda Tak:Do niedawna jeszcze nie przejmowałem się tym tak bardzo aż do końca Kwietnia tego roku:otóż w swoim czasie kiedy jeszce chodziłem do liceum(które ukończyłem dosyć pomyślnie,i zdałem maturę)poznałem pewną dziewczynę,która od samego pczątku mi się spodobała. No, ale cóż z tego okazało się bowiem że ona miała już swego chłopaka(od początku była ze mną szczera),No i opowiadała o tym swoim chłopaku w samych superlatywach.(Jaki on to wspaniały,cudowny,bogaty)Ja przez dłuższy czas nic sobie z tego nie robiłem i zapraszałem ją na koncerty muzyki poważnej(bo tylko takiej słucham),a potem dostałem depresji bo uświadomiłem sobie że chyba coś do niej czułem, i w związku z tym że miłość ta była platoniczna to do dzisiaj nie mogę się uspokoić. Codziennie błąkam się po Warszawie,niczym bezdomny,Chodze po tych ulicach,ciągle widze jakieś pary narzeczonych,i wtedy wszystkiego mi się odechciewa,wracam do domu rzucam się na łóżko i zaczynam szlochać, i tak po prostu codziennie. Jeśli jesteś(obojętnie czy kobieta czy mężczyzna) w podobnej sytuacji co ja to napisz do mnie. Pragne jakichś znajomości. |
| |
| | Wpis nr 217:
|
Imię: Piotr E-mail: Strona: www IP: 83.19.22.170 Data: 2008-10-22 22:22:20 | Szkoda że mam depresje schizo afektywną bo pomógł bym ci przy stronie. Podoba mi się pomysł, ale nie czuje się na siłach. Ostatnia przy której pomagałem to podana w adresie www... Grunt mi spod nóg ucieka |
| |
| | Wpis nr 216:
|
Imię: jola E-mail: Strona: IP: 83.12.119.50 Data: 2008-10-18 19:18:11 | Na mityngi AD przychodzą ludzie, którzy mają bardzo różne problemy wynikające z depresji albo są po tzw. przejściach, które depresję wywołały. Pewnie można spróbować, jak zobaczysz, że Ci mityngi pomagają to sam będziesz chciał chodzić,a jak nie to po prostu zrezygnujesz. Można jeszcze skorzystać z pomocy dobrego terapeuty. |
| |
| | Wpis nr 215:
|
Imię: Romek E-mail: Strona: IP: 83.5.172.239 Data: 2008-10-17 12:17:34 | Mam zdiagnozowany incydent depresyjny, który pojawił się po stwierdzeniu, ciężkiej, prawdopodobnie nieodwracalnej impotencji, która pojawiła się po operacji, oraz dodatkowo organicznej choroby związanej z funkcami seksualnymi. Czy jest ktoś, kto zetknął się z takim problemem? Czy AD jest dobrą grupą wsparcia równiez w takich sprawch?
Przedtem miewałem podobne stany z nieco innych przyczym, ale również w sytuacji kłopotów w związkach |
| |
| | Wpis nr 214:
|
Imię: monia E-mail: www.basterek@amorki.pl Strona: IP: 85.222.108.14 Data: 2008-10-16 12:16:05 | hejka ja zaczelam dopiero brac leki na depresje nie wiem czy mi pomoga ale jestem dobrej mysli wiem za to napewno ze jest to cos okropnego i nikomu tego chorobska nie zycze zlapalo mnie to poniewaz zamkneli mi meza nie mam pieniedzy i rozwalilam ostatnio auto wszystko sie nawarstwilo i nie radze sobie z tymi problemami siedze narazie w domu zamknieta i nie mam na nic ochoty nie spotykam sie z przyjaciolmi i wogule do dupy mam nadzieje ze nadejdzie kiedys ten dzien ze zaczne funkcjonowc jak dawniej pozdrawiam i swietnie wszystkich rozumiem co dzieje sie w waszych naszych glowach |
| |
| | Wpis nr 213:
|
Imię: Iza E-mail: Strona: www IP: 83.7.88.27 Data: 2008-10-13 21:13:43 | Ciekawa stronka. Zapraszam do odwiedzenia mojej strony. Pozdrawiam. |
| |
| | Wpis nr 212:
|
Imię: Jola E-mail: Strona: IP: 83.12.119.50 Data: 2008-10-12 21:12:40 | Do Pawła. Nie słuchaj znajomych!!!Czy oni są lekarzami??? Czy chorują na depresję????Ich rady świadczą o tym, że nie mają pojęcia o tej chorobie.
Leki antydepresyjne przepisane i odpowiednio dobrane przez dobrego psychiatrę nie ogłupiają, ale leczą!!!Trzeba jednak brać je systematycznie przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat.Czy jak ktoś choruje na cukrzycę, to mówi mu się, żeby wziął się w garść i nie brał leków? Depresja to CHOROBA i trzeba ją leczyć. Oprócz leków pomocny jest też terapeuta. Wiem o tym z własnego doświadczenia. Pozdrawiam. |
| |
| | Wpis nr 211:
|
Imię: Janusz E-mail: Strona: IP: 83.24.216.144 Data: 2008-10-11 22:11:01 | Tłumaczenie HIGHER THOUGHTS FOR DOWN DAYS: 365 DAILY THOUGHTS AND
MEDITATIONS FOR TWELVE STEP FOLKS. 1993, 1999. DEPRESSED ANONYMOUS
PUBLICATIONS, BOX 17414, LOUISVILLE, KY 40217. Pages 202-203.
AFIRMACJA
"Teraz ten skromny głos, ta mała część ciebie, która chce mieć jasność i jakąś nadzieję nabiera odwagi prosić o więcej dla siebie.”
REFLEKSJA
Odkrywam, że im bardziej szukam rozwiązania dla mojej depresji i zaczynam szukać oznak jej ustąpienia, tym bardziej moje nastawienie zmienia się od rozpaczy do nadziei. Nabieram odwagi, aby mówić życzliwie do samego siebie i stopniowo zastępuję tamte szkodliwe negatywne myśli na nowe i bardziej optymistyczne myśli.
Jedyny głos* jakiego chcę słuchać dzisiaj jest głosem, który mówi, że błędy wczorajsze lub różne opinie jakie miałem o sobie w przeszłości nie liczą się. Głos, którego zamierzam słuchać dzisiaj mówi, że mogę dokonać wyboru, aby czuć się lepiej teraz .
(* Zobacz też str. 13 w “Shining a Light on the dark night of the soul”, DAP, Box 17414, Louisville, Ky 40217.)
MEDYTACJA
Boże, pomóż nam przyjąć to, co możemy pozytywnego o sobie samych i zostawić za sobą straszne negatywy, które zawsze robią wrażenie zajmowania centralnego miejsca w naszych umysłach.
|
| |
| | Wpis nr 210:
|
Imię: Sebastian E-mail: Strona: www IP: 88.202.127.224 Data: 2008-10-09 20:09:29 | Bardzo fajna stronka, dużo przydatnych informacji, ciekawa grafika! |
| |
| | Wpis nr 209:
|
Imię: Paweł E-mail: Strona: IP: 213.158.196.110 Data: 2008-10-08 10:08:00 | witam.już 2 razy zostałem zdiagnzowany, incydent depresyjny, 2 lata temu i zeszłej wiosny. 2 razy zaczynałem przyjmować lekarstwa i przerywałem po ok 4 miesiącach. Jestem inżynierem pracuję w delegacji, częste i długie wyjazdy. Praca dość odpowiedzialna ale zauważyłem że własnie od tych dwóch lat zacząłem uciekać od odpowiedzialnoćci. Podejmuje decyzje ale zawsze szukam potwierdzenia ich słuszności lub staram się uciec od ich podjęcia. Depresja cały czas mnie ma. Mam wielu znajomych przyjaciów którzy wiedzą o tym że podejmowałem leczenie, niektórzy twierdzili że lekarstwa tylko mnie ogłupią, inni że sobie tylko wmawiam i niepotrzebnie nakręcam. W połączeniu z moimi wyjazdami właśnie to było przyczyną przerywania leczenia. Nie mogę tak dłużej funkcjonować i nie mogę zmienić pracy. Jak podjąć leczenie?? |
| |
| | Wpis nr 208:
|
Imię: Tomek E-mail: predi@op.pl Strona: IP: 84.201.210.80 Data: 2008-10-01 19:01:56 | Witam,Nie mam pojęcia dlaczego tutaj się wpisuję.Mam duzy problem juz od 4 miesiecy po rozstaniu się z narzeczoną.Oddała mi pierścionek i nagle 6 lat skończyło się.Biorę leki ale z wiecznego otymisty stałem się czlowiekim który boji sie nawet do ludzi wychodzić.Mam 26 lat.Jak macie ochotę porozmawiac to moje gg:3611700. Pozdrawiam i życzę powodzenia |
| |
| | Wpis nr 207:
|
Imię: anna E-mail: Strona: IP: 83.27.13.36 Data: 2008-10-01 11:01:28 | witam, czy ktoś wie o mitingach AD we Wrocławiu? Choruję na depresję od ponad roku, biorę leki ale wcale nie jest lepiej. to drugi raz w moim życiu, pierwszy raz dopadła mnie depresja poporodowa zwiazana nie tylko z urodzeniem dziecka tylko zbiegły się w czasie jeszcze inne zyciowe problemy i przemęczenie. Wtedy zostałam sama z problemem wychodzenia z depresji ale udało się, teraz też zostałam sama, z trójką dzieci, odpowiedzialną pracą i depresją. mój mąż czeka aż mi przejdzie i ponaprawiana poproszę go żeby wrócił. Jeśli ktoś wie o mitingach we Wrocławiu proszę o odpowiedź. |
| |
| | Wpis nr 206:
|
Imię: Marek E-mail: mgb5@o2.pl Strona: IP: 77.115.143.242 Data: 2008-10-01 04:01:05 | Depresja w dzisiejszych cywilizowanych czasach jest nadal czyms nieodgadnietym,budzacym postrach u osob nia datknietych jak i u bliskich które z ta osoba maja doczynienia na codzien.Wszyscy z reguly mowia to juz jest koniec,nie ma sensu,bo po co jak i tak mnie nikt nie zrozumie.Blad!!!!!!! |
| |
| | Wpis nr 205:
|
Imię: Jola E-mail: Strona: IP: 83.12.119.50 Data: 2008-09-29 20:29:18 | Droga Aniu! Trudno przez internet stwierdzić, czy Twoje dolegliwości to depresja. Może to zrobić jedynie lekarz psychiatra i właśnie do niego powinnaś się zwrócić o pomoc. Jeśli ktoś poradzi Ci inaczej, to znaczy, że jest człowiekiem nieodpowiedzialnym. Depresja jest dziś bardzo powszechną chorobą i zapadają na nią ludzie w różnym wieku i niekoniecznie po tzw. przejściach. Ja leczę się już 5 lat. Dziś wiem, że czekałam zbyt długo myśląc, że sobie poradzę sama. To jest niebezpieczna choroba i im wcześniej zacznie się leczyć tym lepiej. Poszukaj dobrego specjalisty, a jeśli to rzeczywiście depresja( a z Twojego listu wynika, raczej tak) to znajdź też dobrego terapeutę. I nie wierz tym, którzy mówią Ci "dasz radę, weź się w garść, zajmij się czymś"- oni nie wiedzą, co mówią, nie znają się na tej chorobie i na pewno Ci nie pomogą. Pozdrawiam ciepło. Jola |
| |
| | Wpis nr 204:
|
Imię: Ania E-mail: Strona: IP: 77.236.0.195 Data: 2008-09-28 22:28:50 | Nie wiem czy to depresja.Ale myślę że tak.Mam 16 lat.Od 2 lat nie moge sobie poradzić z moim poczuciem smutku.Chodzę do dwóch szkół od 7 roku życia.Od 3 lat od kiedy chodzę do elitarnej szkoły muzycznej 2 stopnia jestem wykończona i na nic nie mam czasu.I od pewnego czasu czuje że już nie moge wiecej z siebie dać.Wieczorem i rano przed pójściem do szkoły nagle zaczyna mnie bolec gardło głowa czy dostaje gorączki.Płacze prawie codziennie.Starałam sie porozmawiac o tym z moja mama ale ona raz mówi ze mnie rozumie a nastepnym razem mówi ze płacze bo pewnie nie mam nic innego do roboty i lepiej posprzatałabym w domu i nie wymyslała chorób bo jak ide na konie to nie jestem chora.Konie to moja jedyna ucieczka od wszystkiego chociaz z braku czasu moge sobie na nie pozwolic tylko raz w tygodniu ale dla mnie to jest jedna godzina w tygodniu na która czekam przez te wszystkie dni.Tylko dzieki niej zyje ale nie wiem na jak długo to wystarczy.Sa lepsze i gorsze dni.W te gorsze boje sie ze cos sobie zrobie.Sytuacja w domu tez nie jest ciekawa.Moi rodzice zawsze sie kłócili,mój tata jest alkoholikiem ale od 6 lat mieszka w USA.Teraz mamy z mamą dużo długów i ciągle czuje jakbym była dla niej ciezarem.Mój dziadek w moim wieku miał depresje,moja mama równiez.Moze ja tez mam uwarunkowania genetyczne.Teraz zastanawiam sie nad urlopem rocznym w szkole muzycznej zeby odpoczac dojsc do siebie.Ale nie wiem czy bardziej sie tym pograze czy sobie pomoge.Pomyslałam ze przez ten czas moge dzierzawic konia i jezdzic codziennie moze cos by to pomogło.Pomóżcie mi,prosze!Bo nie wiem co zrobic i jak z tego wyjść. |
| |
| | Wpis nr 203:
|
Imię: F. E-mail: Floyyt@gmail.com Strona: IP: 193.138.140.22 Data: 2008-09-23 18:23:09 | Witam. Czy sa organizowane przez kogoś spotkania w krakowie? |
| |
| | Wpis nr 202:
|
Imię: Jola E-mail: Strona: IP: 83.12.119.50 Data: 2008-09-16 19:16:20 | do Pawła. Jak można Ci pomóc? Nie podałeś ani GG, ani telefonu, ani maila...Są ludzie, którzy Ci pomogą, ale trzeba im na to pozwolić. |
| |
| | Wpis nr 201:
|
Imię: Pawel E-mail: Strona: IP: 85.193.231.72 Data: 2008-09-13 11:13:02 | Mam wrazenie ze jestem przez kogos wciaz sledzony,obserwowany,szykanowany.Zaczynam badz sie ludzi.Chyba zostaje tylko lina i sie powiesic,bo non stop mam takie wrazenie.Zaczynam bac sie ludzi!!!!!!!!!!!!!!! |
| |
| | Wpis nr 200:
|
Imię: yoytek E-mail: yoytek@wp.pl Strona: www IP: 83.6.213.124 Data: 2008-09-01 22:01:53 | Witam
Polecam nagranie z ostatniej, 203 audycji Wieczornych Rozmów z depresyjnymi Stenią i Tomkiem. Odnośnik taki jak mojej strony. To już kolejna emisja o depresji, poprzednie nr 106 i 177.
Miłego słuchania Wojtek |
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21
[ poprzednia strona | następna strona ] |